Walentynki -Święto zakochanych
Święto miłości
W ostatnich latach miłosny obyczaj, znany jako Dzień Świętego Walentego – czyli Walentynki, przeniknął niemalże do całego świata. Już w średniowiecznej Europie istniało przekonanie, z resztą zgodne z prawdą, że w połowie lutego ptaki łączą się w pary. O tym fakcie pisał wielki angielski poeta Geoffrey Chaucer w swoim utworze „Ptasi Sejmik”. Tradycja głosiła, że akurat w tym czasie najlepiej jest pisać listy miłosne i tworzyć narzeczeńskie pary. Według legendy pierwszy taką miłosną korespondencję napisał Charles, hrabia Orleanu, który w 1415 roku przebywał więziony w londyńskiej Tower i stamtąd wysłał list do swojej żony we Francji. Niemniej jednak, pierwotne korzenie tego święta sięgają dużo dalej w czasie i mają charakter całkowicie pogański.
Nawet w Chinach słynących z rygorystycznego podejścia do przestrzegania tradycji, 14-go lutego nie wymaga się od par okazywania dowodów osobistych w hotelach, zgodnie z lokalnym prawem. W krajach arabskich obchody tego święta również zyskują coraz większą popularność, choć niektórzy lokalni nacjonaliści, głównie muzułmańscy i hinduscy, zwalczają obchodzenie Walentynek. Zwłaszcza w Indiach, preferują oni celebrację tradycyjnego święta Holi, obchodzone nieco później, w pełnię księżyca w marcu.
W egzotycznych obyczajach katolickich (a tak właściwie lemuryjskich) Filipin, pod wpływem francuskiego „Święta całowania”, w 2004 roku ustanowiono rekord świata w ilości pocałunków w dniu Świętego Walentego. Wtedy to 5300 par jednocześnie całowało się przez minimum 10 sekund.

LUPERKALIA – skąd się wzięły walentynki?
Jeszcze kilka lat temu, pod koniec lat 90. XX wieku, w Polsce o Walentynkach można było przeczytać tylko w angielskich lub amerykańskich książkach. Czasami była o nich mowa w filmach. Jednak niewielu Polaków wiedziało, na czym polegają obchody tego święta, a prawie nikt nie wiedział, kiedy dokładnie przypada. Jednak od kilku lat, z początkiem XXI wieku, ta tradycja staje się coraz bardziej popularna w naszym kraju. Już od początku lutego na sklepowych wystawach pojawiają się serduszka i romantyczne bukiety, a o Walentynkach mówi się głośno w prasie, radiu, telewizji i oczywiście w Internecie. Ale skąd się wziął walentynkowy szał na świecie?
Luperkalia, czyli pierwowzór walentynek, to starożytne rzymskie święto obchodzone z 14-go na 15-go lutego, które zbiega się z obchodami Świętego Walentego. Święto to to miało pierwotnie charakter poświęcony bogu pasterskiemu Luperkusowi, który miał chronić plemiona italskie przed wilkami. Obchody odbywały się w jaskini Lupercal na wzgórzu Palatyn, gdzie według legendy założyciele Rzymu, bliźniacy Romulus i Remus, zostali karmieni przez wilczycę. Jedna z rzymskich legend opowiada również o Faustulusie, pasterzu, który znalazł tych chłopców – bliźniaków w wilczym legowisku i przyjął ich do swojego domu, gdzie zostali wychowani przez jego żonę, Akkę Laurentię.
Podczas starożytnych obchodow Luperkaliów składano ofiary, a kapłani zwani Luperkami (Luperci), ubrani w skóry świeżo zabitych kóz, obiegali wzgórze Palatynu i smagali przechodniow, głównie kobiety, świętymy rzemieniami zwierzęcymi „februa”. Wierzono, że talie lanie oczyszczało z grzechu i zapewniało płodność. Kult Fauna, rzymskiego bóstwa pół człowieka, pół kozła, był głównym motywem Luperkaliów. Faun ten był inaczej zwany Lupercusem.
W trakcie obchodów Luperkaliów kapłani zwani Luperkami składali ofiary z koźląt i psóœ na ołtarzu, a następnie używali noży skąpanych w krwi ofiarniczej do dotknięcia czoła młodych szlachciców. Krwawe ślady zmywano wełną zmoczoną w mleku, a następnie wszyscy siadali do ucztowania. Po biesiadzie, luperkowie wycinając skóry ofiarnych kóz, tworzyli skórzane przepaski na biodra i rzemienie, a następnie półnago i oblani krwią ofiarną, biegali wokół sanktuarium na Palatynie, a napstępnie biegali po mieście głośno wykrzykując. Spotkane osoby były bici świętymi rzemieniami, a takie uderzenie miało moc oczyszczenia ze wszelkich grzechów, przynosząc szczęście i powodzenie w życiu, a kobietom zapewniając płodność. Z tego powodu Lupercalia były nazywane „Dniem Oczyszczenia”. Niektórzy utrzymują nawet, że nazwa miesiąca „Februarius” wywodzi się od tego święta, ponieważ „februa” to nazwa skórzanych rzemieni, które miały oczyszczać z grzechów.
Pod koniec V wieku po Chrystusie papież Gelazy I zniósł Luperkalia. Istnieje teoria, że na miejsce Luperkaliów Gelazy wprowadził święto oczyszczenia Maryi.

Walentynki – Święto miłości czy komercyjne szaleństwo?
Walentynki – tym dniu zakochani obdarowują się „walentynkami”, czyli drobnymi prezencikami. Zazwyczaj są to wierszyki i wyznania miłosne. Często towarzyszą im laurki i inne upominki. Niegdyś były to drobiazgi, dzisiaj zamożne osoby obdarowują się nawet dużymi i drogimi prezentami, gdyż walentynkowy prezent ma przecież symbolizować ogrom miłości łączący parę. Walentynki to czas nie tylko dla zakochanych, ale także wszelkiego rodzaju sklepikarzy i handlarzy. Walentynki to jeden z najlepszych dni w roku na sprzedaż upominków, kwiatów, słodyczy, prezentów i wszelkiego rodzaju gażdzetów.
Nieodłącznym elementem świętowania walentynek jest skłądanie sobie walentynkowych życzeń. Obecnie żczenia walentynkowe skłądają sobie nie tylko zakochani, ale też znajomi i rodzina – wszysy, którzy darzą się sympatią i pragną w ten sposób wyrazić swoje uczucia. Życzenia walentynkowe składane są w taki sposób, aby życzyć wszystkim spełnienia marzeń i szczęścia z ukochaną osobą- czyli powodzenia w miłości.
Bogini Walentynek : Junona
Junona (łac. Iuno) – jedna z najważniejszych bogiń w mitologii rzymskiej, będąca małżonką Jowisza. Często odnoszona była do greckiej Hery ze wzglegu na pełnienie zbliżonych funkcji. Tak jak Hera, Junona była patronką kobiet. Doglądała ich życia seksualnego i sprawowała pieczę nad macierzyństwem. Była członkinią Trójcy Kapitolińskiej, w której obok niej znajdowali się Jowisz i Minerwa. Wierzono, że każda kobieta miała swoją własną „junonę”, która pełniła rolę opiekuna i strażnika przez całe życie – od narodzin do śmierci, niczym anioł stróż. To była pewna forma anioła stróża dla kobiet. Junona była również identyfikowana z grecką Herą, boginią małżeństwa i rodziny. Junona była znana ze swojej zardrości i mściwości. Słynęła ze srogich zemst na kochankach swojego męża, Jowisza.
Junona znana ze swojej zazdrości o męża i surowych kar dla jego kochanków oraz dla jecgo nieślubnych dzieci. W rzymskiej mitologii była dosłownie wszechobecna. Jako strażnik kobiet Junona sprawowała władzę nad różnymi aspektami ich życia. Wraz z Jowiszem rządziła wszystkimi sferami życia starożytnych rzymian. Była uważana za najważniejszą boginię, pełniącą rolę opiekunki młodości, energii i siły. Jej czcicielki nosiły rozpuszczone włosy, a bogini zajmowała się kobietami zamężnymi, dbając o ich zdrowie, szczęście, ognisko domowe i udane życie seksualne.Dzięki swoim ogromnym zasługom Junona stała się jednym z najpotężniejszych bóstw w Rzymie,, była patronką całego państwa, a jej świątynie miały szczególne znaczenie i prestiż w społeczeństwie rzymskim.
Rzymskie formy sztuki, w tym rzeźby, często ukazują boginię Junonę jako kobietę o wysokim wzroście i mocnej posturze, z poważnym, niemal surowym wyrazem twarzy oraz postawą godną wojownika. Wśród symboli związanych z tą boginią można wymienić pawia, muszlę, lilie oraz lotus. Mitologia łączy ją z liliami w opowieści, w której Junona dzięki tym kwiatom zaszła w ciążę bez udziału Jowisza, dając życie Marsowi. Ten mit jest źródłem jednego z jej przydomków – Święta Dziewica Junona.Jej barwy to głęboki błękit i królewska purpura, a żywiołami są powietrze i ogień. Faza księżyca kojarzona z Junoną to pełnia. Rośliny szczególnie bliskie Matce Junonie to między innymi anyż, jesion, jemioła, lipa, mięta, owoce jałowca, gałka muszkatołowa oraz szałwia. Jej kadzidła to cedr i gałka muszkatołowa, a klejnoty to ametyst, chryzolit, szafir oraz turkus. Natomiast zwierzę symbolizujące Junonę to jednorożec.
Junona, w wielu swych aspektach znana jako Dziewicza Bogini, jest także opiekunką miłości, zakochanych i węzła małżeńskiego. Oto niektóre z jej tytułów i funkcji:
- Junona Regina – cczłonek Triady Kapitolińskiej, posiadająca swoje świątynie na Awentynie i Campus Martius, pełniąca rolę opiekunki Rzymian.
- Junona Moneta – patronka narzeczonych, o przydomku o niejasnym pochodzeniu. Może on wywodzić się od „mons”, co oznacza wzgórze, lub „monere”, czyli ostrzegać. Przydomek ten jest związany z wydarzeniami z 390 roku p.n.e., kiedy Rzymianie modlili się do Junony o ochronę Kapitolu przed atakiem Galów. W jej świątyni na Wzgórzu Kapitolińskim otwarto później mennicę, co prawdopodobnie jest źródłem nazwy „moneta”. Inna interpretacja sugeruje, że przydomek ten brzmiał pierwotnie „mineta”.
- Junona Sospita – czyli Junona Zbawczyni, patronka państwa, posiadająca świątynię na Forum Holitorium w Rzymie. Jej święto obchodzone było 1 lutego.
- Junona Curitis lub Junona Quiritis – opiekunka włóczników i Kwirytów. Była jedyną bóstwem czczonym w każdej z 30 kurii, i była wielbiona przez żołnierzy i administratorów. Miała świątynię na Campus Martius.
- Junona Lutowa – inaczej Juno February, patronka kobiet i zakochanych, która była czczona 14 lutego.
- Junona Lucina – bogini światła i narodzin, znana także jako „oświecająca”. Opiekunka kobiet w ciąży i rodzących, z świątynią między innymi na Eskwilinie.

Co wspólnego mają Walentynki i święty Walenty?
Dzień Zakochanych, czyli Walentynki, to święto znane niemal wszystkim, włączając w to nawet dzieci przedszkolne. Choć wcześniej romantyczne uczucia obchodzono podczas sobótki lub „kupały” w dniu Przesilenia Letniego w czerwcu, to jednak obecnie najbardziej uznawanym Dniem Zakochanych jest 14 lutego. W tym jednym, zimowym dniu, ludzie wysyłają do swoich ukochanych i sympatii różne gesty miłości, takie jak kartki, wiersze czy drobne upominki. Niekiedy, to właśnie w Walentynki, nieśmiałe osoby decydują się wyznać swoje uczucia, często podpisując kartkę lub wiersz tajemniczą formułką – „Twój Walenty” lub „Twoja Walentynka”. Niektórzy decydują się na pozostawienie anonimowego wiadomości.
Zastanawiając się nad pochodzeniem tego popularnego zwyczaju, warto wiedzieć, że choć święty Walenty jest patronem zakochanych, jest również patronem osób cierpiących na padaczkę i podagrę, co niekoniecznie wpisuje się w romantyczną atmosferę Walentynek.
Kiedy przyglądamy się bliżej postaci Świętego Walentego, w tradycji chrześcijańskiej znajdziemy informacje o co najmniej trzech świętych o imieniu Valentine lub Valentinus. Jedna z legend mówi o duchownym, który sprzeciwił się cesarzowi Rzymu, Klaudiuszowi II, który zakazał udzielania ślubów młodym mężczyznom. Według doradców Klaudiusza, wolni mężczyźni byli lepszymi żołnierzami. Za nieposłuszeństwo, Walenty został skazany na śmierć. Inna opowieść mówi o młodzieńcu, skazanym na śmierć za pomoc prześladowanym chrześcijanom. W trakcie pobytu w więzieniu, wysłał swojej ukochanej list podpisany „From Your Valentine” – formułka, która jest do dziś używana na walentynkach w języku angielskim.
Data Walentynek pokrywa się z początkiem świętowania wiosny w starożytnym Rzymie. Przypuszcza się, że Walentynki mogły zastąpić pogańskie święto wiosny, Lupercalia, i obchody Fauna, boga upraw. Walentynki są obchodzone od czasów średniowiecza